Menu

Polecamy strony

«Umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował» (J 13, 1)

Słowo Życia na sierpień 20091

   Słowa te wyrażają bezmiar miłości Boga; potęgę miłości Syna Bożego i słodycz miłości Syna Człowieczego - Brata człowieka. Także i my chrześcijanie - właśnie dlatego, że Chrystus jest w nas - możemy w ten sposób kochać. Nie zamierzam ci proponować, byś już teraz oddał życie za braci jak Jezus (kiedy nadeszła Jego godzina) ani żebyś koniecznie naśladował ojca Kolbe idącego na śmierć zamiast brata - więźnia, czy ojca Damiana, który został trędowatym wśród trędowatych i umarł za nich. Być może, nigdy nie znajdziesz się w sytuacji, kiedy będziesz musiał oddać życie za braci. Jednak z pewnością Bóg żąda od ciebie, abyś ich kochał, aż do końca, aż będziesz mógł powiedzieć: wykonało się.
   Tak postąpiła 11-letnia Ania, kiedy bezskutecznie próbowała pocieszyć swą rówieśniczkę Jolę. Ojciec Joli zmarł i mama oddała ją babci, a sama zamieszkała z jakimś obcym mężczyzną. Ania postanowiła działać, chce porozmawiać z matką przyjaciółki. Kiedy Jola pragnie odwiedzić grób ojca, Ania towarzyszy jej na cmentarz. Przy grobie Jola ze łzami prosi swego tatusia, aby ją zabrał do siebie.
   Ania jest bezradna. Dostrzega w pobliżu małą na wpół zrujnowaną kapliczkę. Dziewczynki wchodzą do środka. Wskazując na tabernakulum i krzyż Ania mówi: "Popatrz, wszystko na świecie kiedyś się rozpadnie, ale ten krzyż i tabernakulum pozostaną!". Jola, jeszcze płacząc, potwierdza: "Tak, ty masz rację!". Ania słysząc to idzie z Jolą do jej matki i śmiało mówi: "Proszę Pani, ta sprawa nie dotyczy mnie, ale chcę powiedzieć, że Pani pozbawiła swoją córkę miłości matczynej, której tak bardzo potrzebuje. Powiem jeszcze jedno, że nie będzie Pani nigdy spokojna, dopóki nie zacznie Pani żałować tego, co Pani zrobiła i nie weźmie jej do siebie".
   Następnego dnia w szkole Ania dodaje otuchy przyjaciółce, która po tej rozmowie wróciła jak zwykle do babci. I oto pod szkołę podjeżdża samochód, wysiada mama Joli i zabiera ją. Odtąd samochód pojawia się przed szkołą codziennie. Wreszcie przychodzi dzień, gdy Jola zamieszkała na stałe z matką. Matka ostatecznie zerwała z człowiekiem, który żądał od niej wyrzeczenia się dziecka.
   Do tego małego a przecież wielkiego czynu Ani można odnieść słowa: wykonało się. Wszystko zrobiła dobrze. Aż do końca. I wygrała.
Pomyśl. Ile razy podejmowałeś się pomóc komuś, kogo później opuszczałeś, uspokajając swoje sumienie tysiącem wymówek? Do ilu spraw zabierałeś się z entuzjazmem, a potem porzucałeś je wobec trudności, które wydały ci się ponad siły?
   Jezus pokazuje ci, jak masz postępować:

«Umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował»



(1) Słowo Życia, kwiecień, publikowane w całości w: Essere la Tua Parola. Chiara Lubich e cristiani di tutto il mondo, vol. I, Cittá Nuova, Roma 1980, s.203-206.

 «  1  [2] 

Powrót

Wyszukiwanie

Spacer po kościele

Dzisiaj jest

niedziela,
23 lutego 2020

(54. dzień roku)

Zegar

Sonda

Z czego słyną Kołaczyce?

Z wód zdrojowych.

Ze sprzedaży wąsów.

Z drewnianego rowera.

Z tycznej cebuli.

Z Radia Internetowego

Z Telewizji Internetowej


Dźwięk



Licznik

Liczba wyświetleń:
12980196