Polecamy strony

Homila wygłoszona 26 lipca w setną rocznicę konsekracji kościoła św. Anny w Kołaczycach.

Ks. Adam Wojciechowski - kaznodzieja.

Uroczystość Odpustowa ku czci św. Anny w Kołaczycach
Homilia wygłoszona z okazji uroczystości 100 lecia konsekracji Kościoła pw. Św. Anny w Kołaczycach w dniu odpustu ku jej czci przez rodaka kołaczyckiego ks. Adama Wojciechowskiego.

Najczcigodniejszy Arcypasterzu Księże Biskupie, Najczcigodniejszy Księże Proboszczu, Czcigodni Bracia w kapłaństwie, Kochani Rodacy , Parafianie i Wszyscy, którzy przybyliście, aby uczestniczyć w naszej wielkiej modlitwie, podczas której pragniemy uczcić uroczystość odpust ku czci Świętej Anny i 100 lecie konsekracji kościoła

"Nie opuszczę tego Kościoła dopóki nie ujrzę na ziemi lepszego, ale też wiem, że ten Kościół mnie nie opuści dopóty nie stanę się lepszy" - słowa Erazma z Rotterdamu - wielkiego humanisty, człowieka Odrodzenia. Przeżywamy dzisiaj 26 lipca 2008 roku to wyjątkowa uroczystość w naszej parafii: odpust ku czci Świętej Anny, 100 lat konsekracji tej świątyni w której przebywamy. Sto lat temu bowiem 25 czerwca 1908 roku Ks. Biskup Józef Fiszer konsekrował kościół. Konsekracja kościoła to poświęcenie, przekazanie na własność Bogu, to uroczyste poświęcenie zastrzeżone dla biskupa nowo powstałej świątyni. Poprzez pokropienie ścian budynku wodą święconą biskup obejmuje go w posiadanie, by następnie odbyć procesję do wnętrza świątyni. W niej Ks. Biskup namaścił ołtarz i mury olejem w 12 miejscach, symbolizujących dwunastu apostołów. Dzisiaj w sposób szczególny oddajemy się refleksjom nad materialnym i duchowym wymiarem Chrystusowego Kościoła. Kościoła, który tworzymy wszyscy. Wspomnienie konsekracji w naszej parafii kościoła to również refleksja nad naszym zaangażowaniem w jego upiększenie. To pytanie o mój i Twój wkład w jego tworzenie, to pytanie, czym Kościół jest i jakie miejsce w nim zajmuję

Wiele wieków temu święty Franciszek usłyszał słowa Jezusa: "Idź, odbuduj mój Kościół!" I Franciszek poszedł, zaczął odbudowywać z ruin kościół San Damiana. Dopiero z czasem zrozumiał, że Jezus miał na myśli budowanie innego, duchowego Kościoła. Franciszek budował ów kształt przez całe późniejsze życie. Do dzisiaj jest jednym z najbardziej znanych świętych Kościoła. Od czasów Franciszka minęło kilka wieków, jednak nadal rozbrzmiewają słowa Jezusa: „Idź, odbuduj mój Kościół”. W zachodniej także polskojęzycznej prasie i mediach można usłyszeć, zobaczyć i przeczytać; „Bóg umiera w Europie". Nie! Jeszcze nie, to dopiero początek kryzysu religijnego, - który rozlewa się na cały kontynent, a także na cały świat. Dlatego, siostro i bracie istnieje ciągłe zapotrzebowanie na duchowe budowanie. To do Ciebie i do mnie dzisiaj, mówi Chrystus gdy obchodzimy liturgiczną uroczystość odpustową ku czci św. Anny a zarazem setną rocznicę konsekracji naszego kościoła. Kiedy wspominamy tych wszystkich, którzy trud pracy rąk i swojego serca włożyli by powstała ta piękna świątynia na pokolenia .Konsekracja to poświęcenie oddanie na własność tej budowli Panu nieba i ziemi, który w tej świątyni zamieszkał by całe pokolenia mogły na tym miejscu tak się modlić by pójść do nieba.

Jezus mówi tak, jak przed wiekami powiedział do św. Franciszka: "Idź, odbuduj mój Kościół!" Buduj swoim życiem, pracą, postępowaniem, miłością, cierpieniem; by ktoś nie pisał z satysfakcją: "Bóg umiera w Europie", "Bóg umiera w Polsce". Jezusowe: "ODBUDUJ!" dotyczy każdego, kto tworzy Kościół żywy. Może jesteś już jedną z ostatnich osób, która potrafi odbudować prawdziwy obraz Kościoła wśród najbliższych. Może swoim życiem, jako jeden z nielicznych, dasz świadectwo, że Kościół XXI wieku to Kościół żywy! To by było budowanie Kościoła .100 lat temu cała parafia Kołaczyka była w to zaangażowana i wiemy jak dużo zrobiono dla ówczesnych parafian i na całe pokolenia. A co Ty? Czy się w to zaangażowałeś; czy rzeczywiście nie mogłeś, nie mogłaś przyjść na to wspaniałe nabożeństwo; majowe październikowe. A, tak w ogóle, czy byłeś choć jeden raz na nabożeństwie różańcowym, październikowym - czy brałeś do ręki różaniec w domu, czy razem z dziećmi z domownikami modliłeś się na Nim? "Idź, odbuduj mój Kościół!" Właśnie i to mogło być to odbudowywanie. Ale czy było? Ty siostro i bracie musisz świadczyć o swojej wierze! O przyjaźni z Jezusem, o miłości do Kościoła. Musisz pomagać odbudować swoją postawą świątynię w sercu tych , którzy ją utracili, zrujnowali, zamienili na płac zabaw, giełdę, bazar .Pomóż im! Świątynia serca jest najbardziej trwała! Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?". "Świątynia Boga święta jest, a wy nią jesteście". I pamiętaj Mój Kochany: "Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg".

Siostry i Bracia! Kilka lat temu polski reżyser filmowy Tomasza Bagiński zrobił krótki, zaledwie siedmiominutowy animowany film zatytułowany "Katedra". Film ten zdobył pierwszą nagrodę na prestiżowym festiwalu filmów w Anglii, a także otrzymał nominację do amerykańskiego Oscara. Animowany film opowiada historię pielgrzyma zwiedzającego tajemniczą, gigantyczną, niedokończoną katedrę stojącą na wysokim urwisku. Wraz z niosącym lampę głównym bohaterem przemierzamy korytarze, przyglądamy się motywom zdobiącym ściany i zaczynamy podejrzewać, iż to nie jest zwykła budowla. Tajemnica objawi się w momencie, gdy katedrę oświetli wschód słońca. Twarze rzeźb stanowiących zwieńczenie filarów zaczynają ożywać, a dotknięty światłem pielgrzym pada na kolana, by jak ziarno wsiane w ziemię zacząć rosnąć strzelistymi pędami ku górze. Gdy nastaje dzień, pielgrzym staje się kolejnym filarem budującej się katedry. Ruchomy obraz Tomasza Bagińskiego doskonale oddaje sens święta rocznicy - konsekracji i to w tak wspaniałej rocznicy Parafialnego kościoła Kołaczyckiego, wzniesionego ku czci św. Anny. Słowo "kościół" ma podwójne znaczenie. Oznacza budynek, w którym ludzie oddają cześć Bogu, i duchową budowlę: wspólnotę ludzi połączonych jedną wiarą, wśród których mieszka Bóg. Obydwa znaczenia uzupełniają się. Świątynia jest przedziwną budowlą. W jej murach zawarta jest wiara pokoleń - ludzi, którzy ją budowali. Zazwyczaj powstawała długo, latami, a potem przez kolejne pokolenia była upiększana, aż do dzisiaj, aż do teraz, kiedy to radujemy się. Świątynia z czasem staje się zapisem wiary ludzi, którzy ją budowali. Zaczyna sama mówić. Jest jak zapis rytmu serc budujących ją i troszczących się o nią parafian. Staramy się, by nasza świątynie były piękne, by były na miarę Boga, na którego cześć i chwałę są budowane. Mają nam przypominać, że to jest miejsce specjalne: miejsce, w którym mieszka Bóg. Król Salomon podczas poświęcenia świątyni jerozolimskiej - miejsca, w którym Bóg zechciał zamieszkać w widomym znaku Arki Przymierza - modlił się: - Czy jednak naprawdę zamieszka Bóg na ziemi? Przecież niebo i niebiosa najwyższe nie mogą Cię objąć, a tym mniej to świątynia, którą zbudowałem. - Ta bliskość wszechmogącego Boga, który zamieszkał w zbudowanej ludzkimi rękoma świątyni, przerażała i zdumiewała Salomona.

Kochani Siostry i Bracia, można powiedzieć, że Bóg nie poprzestał na tym, lecz zapragnął być jeszcze bliżej człowieka, i to jeszcze bardziej osobiście. Przyjął ludzkie ciało, stał się człowiekiem, a potem dał człowiekowi do spożywania samego Siebie - swoje Ciało. Zawsze, ilekroć sprawujemy Eucharystię, On w swoim Ciele staje się obecny pośród nas na ołtarzu. Pozostaje dla nas dostępny w swoim Ciele przez cały w tabernakulum. Światło wiecznej lampki nieustannie przypomina: tu mieszka Bóg, jest obecny, jest i słucha. Nieogarniony Bóg rzeczywiście zamieszkał w wybudowanej przez człowieka świątyni! Wszystko co Boże, co ważne a co znasz tylko Ty Bracie i Siostro, związane jest z tą prastarą świątynią w której jesteśmy gdzie, oprócz głównego Gospodarza Jezusa Chrystusa patronuje nam Matka Matki Bożej św. Anna. Z tą Świątynią: przemodloną Mszami św., Sakramentami, różańcami, koronkami, litaniami i różnymi innymi nabożeństwami. On Bóg mieszka tutaj naprawdę. Zaprasza nieustannie na Eucharystię, na słuchanie Słowa Bożego. Ileż razy wchodziliśmy do tego domu Bożego smutni, obarczeni grzechami, a wyszliśmy z niego inni, przemienieni. Bądźmy wdzięczni Bogu za szczęście, pokój serca, łaski otrzymywane nieustannie tutaj.

Siostry i Bracia! Słowo "kościół" oznacza także nas, wspólnotę wierzących. I ten Kościół również - tak jak budynek świątyni zbudowany jest z poszczególnych elementów: kamieni, filarów, belek, desek. Każdy z nas, ochrzczonych, ma w nim swoje miejsce. Kościół bowiem to nie tylko - jak wielu powszechnie uważa - papież, biskupi, księża, zakonnicy i zakonnice. Każdy z nas ma swoje miejsce i każdy jest potrzebny. Tak, Kościół tworzą także: ojcowie, matki, dzieci, ludzie samotni: wdowcy, wdowy, panny i kawalerowie, prości robotnicy i naukowcy. Wszyscy tworzymy ten Kościół; wrastamy w niego jak tajemniczy pielgrzym w filmie Tomasza Bagińskiego. Stajemy o czasem przybrudzoną posadzką, wymagającą oczyszczenia i wypolerowania. To wielka odpowiedzialność. Podziwiając dziś piękno tej świątyni, dzięki Waszej, Kochani Parafianie i wielu innych ludzi pomocy, zapytajmy, co możemy zrobić, by jeszcze coraz piękniejsza stawała się ta świątynia materialna, Pewnemu chrześcijaninowi śniło się, że umarł. A po śmierci został zaprowadzony przez anioła do wiecznego przybytku. I oto znalazł się w pięknej świątyni - bardzo podobnej do tej, do której całe życie chodził w czasie życia ziemskiego, tylko o wiele piękniejszej. Z uznaniem podziwiał wspaniałą architekturę. Nagle jednak odkrył w sklepieniu brzydką dziurę i to w miejscu gdzie zawsze siadywał w ławce kościelnej. Wyglądało na to, że ktoś naumyślnie wytrącił brakujący kamień, akurat - można, tak powiedzieć - nad jego miejscem przebywania w tym kościele. Anioł szybko mu wyjaśnił: Dziura ta jest twoim dziełem - dziełem powstałym z nie wykonywania obowiązków jakie na tobie ciążyły jako Parafianina tego kościoła. W tym momencie obudził się spocony i postanowił, że od tej pory już nie będzie narzekał na swoją parafię, na swojego kapłana, nie będzie tylko katolikiem wymagającym od księdza i innych, tylko nie od siebie, przestanie być - nie angażującym się w utrzymanie Parafii i kościoła. I postanowił natychmiast wziąć się rzetelnie do współpracy, aby naprawić wynikłe zaniedbania wielu dziesiątków lat. Może niejednemu z chrześcijan - może nawet i naszych Parafian - przydałby się taki sen, aby zrozumiał czym powinna być dla niego ta materialna świątynia i kto powinien się o nią troszczyć.

W Częstochowie, w kościele św. Stanisława Kostki, jest przepiękna, przekazująca głęboką treść polichromia. Ukazuje niebo i liczne schody do niego prowadzące, po których radośnie i dumnie kroczy orszak polskich świętych. Dołóżmy starań, aby znaleźć się w tym zwycięskim pochodzie. Panie Boże, dziękujemy za Twoją obecność w naszym kościele i w naszej duszy pragniemy Cię jeszcze bardziej kochać.

Dziękujemy Wszystkim, którzy byli fundatorami i budowniczymi kościoła kołaczyckiego wzniesionego ku czci Świętej Anny. Dla wszystkich zmarłych budowniczych i fundatorów wypraszamy łaskę życia wiecznego. Za wszystkich żyjących , którzy troszczą się o utrzymanie tej wiekowej świątyni, przez przyczynę Świętej Anny wypraszamy zdroje łask na ich dalsze życie. Niech ta świątynia służy wszystkim, którzy będą do niej przychodzić i modlić się wznosząc swoje dłonie do Świętej Anny, otrzymując w zamian to czego Ich serce pragnie. Święta Anno, przemożna patronko nasza, Tyś była blisko Jezusa. Wyproś nam łaskę przyjęcia i wykorzystania łask otrzymanych od Niego za Twoim pośrednictwem. Święta Anno, patronka nasza, miej nas wszystkich w Swojej przemożnej opiece. Amen.

 [1] 

Powrót

Wyszukiwanie

Spacer po kościele

Dzisiaj jest

piątek,
20 października 2017

(293. dzień roku)

Zegar

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Sonda

Z czego słyną Kołaczyce?

Z wód zdrojowych.

Ze sprzedaży wąsów.

Z drewnianego rowera.

Z tycznej cebuli.

Z Radia Internetowego

Z Telewizji Internetowej


Dźwięk



Licznik

Liczba wyświetleń:
9920586