Polecamy strony

Homilia na Uroczystość św. Anny

Homilia wygłoszona w dniu odpustu 26 lipca 2005 r. w kościele św. Anny w Kołaczycach




Panie spraw, aby każda rodzina na świecie powstała w miłości.
Niech swym trwaniem i wiarą rodzina odrodzi ten świat.
Małżonkowie w swym ciele niech stale wzrastają.
I nie pozwól by coś zniweczyło codzienny ich trud.
Aby żadna rodzina na świecie nie była bez dachu,
aby dom był ostoją oazą i chronił przed złem.
Panie spraw, aby nikt nie roztrwonił Twojego daru.
Żyjąc tutaj i teraz tym, co przynosi dzień.



Czcigodni kapłani, Drodzy Bracia i Siostry.
Liturgia kościoła w dniu dzisiejszym czci rodziców Najświętszej Maryi Panny. Bardzo dawna tradycja przekazała nam imiona tych, którzy w swoim czasie i konkretnej sytuacji historycznej stali się bezcennym ogniwem w planie zbawienia ludzkości. Za ich pośrednictwem przyszło do nas Błogosławieństwo, które Bóg obiecał kiedyś Abrahamowi i jego potomstwu. Przez ich Córkę otrzymaliśmy Zbawiciela. Św. Jan Damasceński twierdzi, że tych świętych rodziców znamy z ich owoców: wielkim owocem, który przynieśli światu jest Najświętsza Maryja Panna. Anna przyjęła ją w swoim łonie jako przeczystą i niepokalaną. Chociaż Pismo Święte milczy o rodzicach Maryi, to z apokryfów wiemy, że żarliwa modlitwa do Boga spowodowała, że w późnej starości urodziła się im Maryja. Maryja to wymodlone wybłagane dziecię. Wydali światu i wychowali niebu. Ci świeci małżonkowie tak chlubnie wypełnili swój obowiązek względem dziecka. Często spotykamy obraz św. Anny pochylonej wraz córką nad księgą Pisma Świętego. Do tego boskiego źródła prowadziła św. Anna Maryję, by z niego czerpała obficie mądrość Bożą, prawdę, dobro, piękno. Na tym fundamencie znosili gmach swojego losu, cnoty i świętości życia. Na przykładzie Joachima i Anny chciał Bóg pouczyć matki i ojców, wszystkich rodziców, jak mają Boga prosić o potomstwo jak mają wychować na fundamencie wiary. To Bóg jest panem życia. Twoje dziecko ukochane jest jego dzieckiem. Bóg dawca życia on uzdalnia rodziców do poczęcia i wydania na świat potomstwa. Wzbudza je Bóg dla twego szczęścia Ojcze i Matko, ale i dla swojej chwały. I z wami drodzy rodzice matki i ojcowie Bóg pragnie współpracować przy poczęciu, wydaniu na świat i wychowaniu waszych dzieci. Bóg pragnie was wspierać i błogosławić w waszym powołaniu do macierzyństwa i ojcostwa. Pragnie wam pomagać w wypełnianiu małżeńskich i rodzicielskich obowiązków. Dlatego posyła na świat swego umiłowanego Syna. Daje nam swoje Słowa zapisane w Piśmie świętym, sakramenty, aby w kościele człowiek wzrastał w łasce u Boga i u ludzi. To do was drodzy rodzice Bóg kieruje słowo: „Pozwólcie dzieciom przyjść do mnie”. Wychowanie dzieci wymaga od rodziców głębokiej wiary:
Mój ojciec był potężnym człowiekiem. Tak wspomina jeden z młodych chłopców. Miał pięść jak moja głowa. Wszyscy w miasteczku bali się mojego ojca - byłem z niego bardzo dumny. Pewnego razu zaglądnąłem do pokoju mojego ojca i zobaczyłem, jak klęczał pod krzyżem i modlił się. Pomyślałem wtedy - jaki ten Bóg musi być wielki, skoro nawet mój ojciec, który nikogo się nie boi klęczy przed Nim i modli się do Niego. Jak wiele zależy od wiary rodziców. (Kazimierz Wójtowicz – Notki)
W epoce kryzysu wielu podstawowych wartości Kościół niezmiennie podkreśla istotną rolę rodziny w budowaniu ewangelicznej kultury życia. Nie milkną echa tzw. Parady Równości zorganizowanej 11 czerwca w Warszawie domagając się swoich praw. Czyż to nie jest otwarta wojna z Bogiem. Czyż Rewolucja seksualna nie osłabia instytucje małżeństwa i rodziny, która jest przecież podstawową ludzką wspólnotą, sercem życia społecznego i jego fundamentem. Jakich trzeba użyć argumentów by przekonać panie z pod znaku wojującego feminizmu, że prawdziwym wyrazem troski o godność kobiety byłoby zajęcie się ich problemami w rodzinach niszczonych złym ustawodawstwem, a nie wrzawa na temat ich rzekomo swobód seksualnych. Dzisiaj niemal codziennie w stacjach radiowych i telewizyjnych wysoko renomowanych powtarza się jak refren o możliwościach rozwodu, powstały nawet specjalne ugrupowania sprzyjające niby rodzinom, w tym jak załatwić sobie szybko i skutecznie rozwód. Młodzież na ulicach Rzeszowa i pewnie innych miast rozdaje ulotki, reklamując radcę prawnego, który ułatwi rzekomo życie małżonków, poprzez rozwód.
Drodzy Bracia i Siostry. Miniony wiek to bez wątpienia wiek największego postępu technicznego, jak najdoskonalszych urządzeń i tak dalej. Ale był to wiek, w którym człowiek choć sięgnął księżyca i bardzo przybliżył się do gwiazd, jednocześnie oddalił się od Boga i ludzi. Ilu ludzi czuje się samotnym w tym świecie zbudowanym z betonu i stali, ale pozbawionym serca. Ale z drugiej strony pozytywny przykład wielu chrześcijan żyjących duchem miłości i modlitwy sprawia, że wspólnota rodzinna staje się „miejscem, w którym życie, dar Boga, może być w właściwy sposób przyjęte i chronione”. Dlatego też Jan Paweł II podkreśla, że rodziny chrześcijańskie winien jednoczyć szacunek dla świętości życia i godności osoby. W godność tę uderzają „aborcja, eutanazja czy klonowanie człowieka, które grożą sprowadzeniem osoby ludzkiej do zwykłego przedmiotu” Wzywa rodziny, by wpatrywały się w dom nazaretański, skąd Jezus ogłasza ewangelię rodziny. Z tego wzniosłego świadectwa chrześcijańskie rodziny mogą czerpać moc i mądrość, aby sprostać codziennym obowiązkom.
Święta matka Teresa z Kalkuty tak kiedyś Kairze mówiła: „że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się wzajemnie nie pozabijali? Jedynym, który ma prawo odebrać życie, jest Ten, kto je stworzył. Nikt inny nie ma tego prawa: ani matka, ani ojciec, ani lekarz, żadna agencja, żadna konferencja i żaden rząd. (...) Przeraża mnie myśl o tych wszystkich, którzy zabijają własne sumienie, aby móc dokonać aborcji. Po śmierci staniemy twarzą w twarz z Bogiem, Dawcą życia. Kto weźmie odpowiedzialność przed Bogiem za miliony i miliony dzieci, którym nie dano szansy na to, by żyły, kochały i były kochane? (...) Dziecko jest najpiękniejszym darem dla rodziny, dla narodu. Nigdy nie odrzucajmy tego daru Bożego.
Bóg Stwórca jest Panem życia i on decyduje o końcu naszej ziemskiej wędrówki, dlatego aborcja, eutanazja są sprzeczne prawom natury. Pan Bóg w przykazaniu IV mówi o czci do rodziców. Z tą czcią do rodziców Pan Bóg związał szczególne błogosławieństwo. Nieraz zastanawiamy się, dlaczego w życiu naszym tyle krzyżyków Pan Bóg daje, dlaczego tyle niepokoju w sercach naszych. Warto by siebie zapytać, w jaki sposób pamiętam o tych, którzy mi dali życie. Może żyją gdzieś tam samotnie, a mnie nie stać na odwiedziny, na złożenie okolicznościowych życzeń. W seminarium rzeszowskim jest zwyczaj ze w niedzielne popołudnie można wychodzić do Domów Opieki społecznej. Kilka razy byłem świadkiem drżących słów i łez w oczach jak rodzice w swojej starości musieli opuścić dom i w opuszczeniu i osamotnieniu od najbliższych przeżywać z bólem w sercu „wdzięczność”, jaką zgotowali im swoje dzieci odwożąc ich z ojcowizny do Domu spokojnej starości. Wszystko im dali, wykształcili, wybudowali dom kupili samochód, a za wyświadczone dobro nie znaleźli nawet małego kącika w domu.
Dlatego w dzisiejszą uroczystość patronki tej parafii prośmy dla siebie o mądrość w szacunku dla życia od poczęcia do naturalnej śmierci, o szacunek dla rodziców. A ta miłość do rodziców ma się przejawiać poza grób, w naszych modlitwach za ich dusze w obierze Mszy Świętej. Kiedyś nasz wielki rodak Jan Paweł II podczas drugiej pielgrzymki do Ojczyzny tak mówił: „Niech ta postać Św. Anny będzie dla was, drodzy bracia i siostry, stałym źródłem natchnienia w życiu codziennym, w życiu rodzinnym i społecznym. Przekazujcie sobie wzajemnie z pokolenia na pokolenie wraz z modlitwą całe duchowe dziedzictwo życia chrześcijańskiego”.
Dziś, gdy wspominamy patronkę tej parafii, tej świątyni. zapytajmy siebie jakie miejsce zajmuje Kościół miejsce kultu w moim życiu w życiu rodziny. To On Dawca Życia jest Tutaj, w tej świątyni jest On obecny w sposób szczególny. Mieszka pośród nas w pokornym znaku chleba. Jest obecny pośród zgromadzenia, Ileż to tajemnic naznaczonych spotkaniem ludzkiej słabości z miłością kochającego Boga kryją mury tej świątyni? Świadkami ilu niezwykłych rzeczy są te pokorne i cierpliwe konfesjonały? Tutaj każde miejsce jest święte!
Ile ofiar, dobrych postanowień, ile Zacheuszowych nawróceń, wyniknęło ze spotkania z przechodzącym pośród swego ludu Panem? Ile ludzkich łez i kropli potu zostało dołączonych do białej hostii ofiarowanej na tym ołtarzu? Bóg to wie! Tutaj każde miejsce jest święte!
Święty jest ołtarz namaszczony przed laty olejem Krzyżma świętego. Ten sam olej Krzyżma nałożono na czoła wielu z nas w sakramencie chrztu i bierzmowania. Zostaliśmy wtedy raz na zawsze złączeni z ołtarzem Jezusa Chrystusa, by na ołtarzu naszego życia Jemu samemu składać ofiarę naszych trudów, cierpień, wyrzeczeń i modlitw. Na tym ołtarzu w przedziwny sposób ma swoje miejsce każda nasza łza, kropla potu, każdy odcisk naszych spracowanych dłoni.
Święte jest też to miejsce - ambona. Jest ona ołtarzem Bożego słowa. To stąd mówi do nas sam Chrystus, po to aby w naszych rodzinach tym słowem żyć. A mówi czasem o rzeczach trudnych, niełatwych, wymagających. Czasem Jego Słowo jest jak miecz obosieczny. Innym razem staje się balsamem i oliwą na nasze poranione życie. Zawsze jednak -mądrością, której warto zaufać i na niej budować swoje życie małżeńskie rodzinne.
To tu w świątyni Bóg błogosławi małżonkom, którzy ślubują sobie miłość wierność i uczciwość małżeńską w sakramencie małżeństwa. To właśnie rodzice zanim narzeczeni przed ołtarzem Bogu powiedzą tak, czy nowo wyświęcony kapłan odprawi Mszę świętą prymicyjną udzielają błogosławieństwa w domu, który jest domowym kościołem. To tu z tego źródła czerpiąc rodzina staje się Bogiem silna. To tutaj w końcu w świątyni żegnamy i modlimy się o spokój duszy dla kogoś nam bliskiego. Niech ta dzisiejsza uroczystość patronki tej parafii będzie okazją do ożywienia ducha religijnego w rodzinach, niech będzie okazją do podziękowania Bogu za dar rodziny, w których przyszliśmy na świat, niech będzie okazją do wyrażenia wdzięczności do naszych rodziców, ludzi starszych, o których Jan Paweł II mówił „że są przekazicielami wiary i tradycji”.

Panie obdarz małżonków darem trwałej miłości
Aby dzieci uczyły się od nich, kim dla nas jest Bóg
Aby nikt nie szedł spać bez pojednania ze swoim bratem
By rodzina na wspólnej modlitwie kończyła dzień

Strzeż małżonków przed zdradą raniącą również ich dzieci
Oddal zazdrość, nieufność wznoszącą niepokój w nas
Aby światło nadziei jak gwiazda na firmamencie
Było tu i teraz na zawsze po wieków wiek. Amen.

 [1]  2  » 

Powrót

Wyszukiwanie

Spacer po kościele

Dzisiaj jest

poniedziałek,
23 października 2017

(296. dzień roku)

Zegar

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Sonda

Z czego słyną Kołaczyce?

Z wód zdrojowych.

Ze sprzedaży wąsów.

Z drewnianego rowera.

Z tycznej cebuli.

Z Radia Internetowego

Z Telewizji Internetowej


Dźwięk



Licznik

Liczba wyświetleń:
9937610