Polecamy strony

15 kwietnia 2018 roku Felieton wikarego

„Dotknijcie się Mnie i przekonajcie(…)”

         Chrystus Pan spotyka się z pełnymi lęku i strachu uczniami, przynosi im pokój, pragnie ich umocnić. Widzi, że cała sytuacja ich przeraża, dlatego zwraca się do nich w słowach „Dotknijcie się Mnie i przekonajcie(…)”. On – Zmartwychwstały chce im ukazać swoją rzeczywistą obecność pośród wszelkich trudów życia.  Co więcej, uświadamia im, że to czego ich nauczał znajduje swoje wypełnienie, a oni wezwani są nie do ukrywania się, ale do dawania świadectwa całemu światu o tym, że On – Jezus pokonał śmierć i szatana - żyje.

         Czasem sytuacja z niedzielnej Ewangelii znajduje swoje odzwierciedlenie w naszym życiu, kiedy to pełni jesteśmy wątpliwości i buntu na otaczający nas świat, nie chcemy dostrzec prawdy o nas samych, ale ukrywamy się, sami próbujemy szukać rozwiązań, które kuleją. Natomiast w tym wszystkim Jezus jest z nami i On wie czego potrzebujemy. Nie wystarczy jednak tylko wiedzieć, że Bóg w swej Opatrzności czuwa nad nami, ale potrzeba naszego kroku by dotknąć Go namacalnie tak w sakramencie pokuty i pojednania, jak i Eucharystii, ale i w osobistej więzi z Nim poprzez modlitwę, która będzie dotyczyć rozważania Słowa Bożego i odnoszenia pewnych scen biblijnych do naszego życia. Często niektórzy narzekają, że nie potrafią się modlić i skupiać uwagi na Bogu, a odpowiedź  na te czy inne pytania jest jedna: brak odniesienia do Pisma Świętego i trwania tylko w swoich pomysłach. Co zrobić, aby wreszcie odważyć się osobiście rozważać Słowo Boże?

         Piękną okazją jest rozpoczynający się dziś X Tydzień Biblijny i Drugi Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego. Tematem przewodnim są słowa „ Weźmijcie Pismo Święte” i List św. Pawła Apostoła do Rzymian. Zatrzymajmy się i sięgnijmy po teksty proponowane w tym kolejnym tygodniu biblijnym. Sami doświadczymy mocnego działania Ducha Świętego.  Może nawet będzie u nas tak jak u młodego licealisty, który dał takie świadectwo: „ modlitwa od dzieciństwa była dla mnie przymusem i udręką, zawsze mnie nudziła, w domu podczas modlitwy bardzo się denerwowałem, nie rozumiejąc jej sensu i celu. Kiedy kończyłem szkołę średnią ksiądz katecheta ofiarował każdemu absolwentowi kieszonkowe wydanie Ewangelii. Mnie przypadła w udziale wersja według św. Jana. Zdziwiony byłem tym gestem, zastanawiałem się: po co wydawać tyle pieniędzy, żeby uczniom rozdawać jakieś tam teksty biblijne? Gdy wróciłem do domu położyłem otrzymany egzemplarz Ewangelii przy swoim łóżku. Przed snem zacząłem czytać po kilka zdań każdego dnia, tak trwało to ponad miesiąc. Zacząłem zauważać, że przeczytane teksty przypominały mi się w różnych sytuacjach życiowych, czasem były zachęta do pomocy spotkanym ludziom, a co najważniejsze co raz częściej wstępowałem do kościołów w śródmieściu, aby trwać na adoracji i co ciekawe, ciągle w umyśle i sercu miałem przeczytane teksty, chciało mi się o tym rozmyślać. Pewnego dnia wybrałem się do księdza z mojej parafii, aby zapytać czy to co się ze mną dzieje jest normalne czy to może jakaś choroba? Ksiądz mnie uspokoił i zarazem ucieszył się, bo powiedział, że wreszcie Duch Święty może we mnie działać i nie upłynie dużo czasu jak będę bardzo często rozmawiał z Jezusem. Nie wiedziałem co odpowiedzieć. Podziękowałem i wróciłem do swego życia, ale dziś z perspektywy kilku lat widzę, że to był najważniejszy moment w mojej relacji do Boga. To było dotkniecie  mnie  przez  Jezusa, a zarazem moje dotkniecie Jego żywego i obecnego w każdej chwili. Dziś modlę się nieustannie, nawet typowe i tradycyjne modlitwy ustne mnie nie nudzą, bo osobiście je polecam Bogu i cieszę się, że codzienne czytanie i rozważanie Ewangelii pomogło mi zmienić moje życie.”

            Drogi Czytelniku, chyba nie muszę komentować tego świadectwa, pragnę zachęcić by nie tylko aktywnie włączyć się w Tydzień Biblijny, ale i dotknąć Boga, który jest, ale czeka na nasz krok i decyzję.

 

 

 

 

Wyszukiwanie

Spacer po kościele

Dzisiaj jest

niedziela,
22 kwietnia 2018

(112. dzień roku)

Zegar

Sonda

Z czego słyną Kołaczyce?

Z wód zdrojowych.

Ze sprzedaży wąsów.

Z drewnianego rowera.

Z tycznej cebuli.

Z Radia Internetowego

Z Telewizji Internetowej


Dźwięk



Licznik

Liczba wyświetleń:
10505223